Tajemniczy gabinet. Obowiązkowe akcesoria podologiczne
Zdrowie

Tajemniczy gabinet. Obowiązkowe akcesoria podologiczne

Dłutka, tarki, heblarki, kopytka, klamry, cęgi… Nie, nie będziemy opowiadać
o rękodziełach szewców czy stolarzy, chociaż z pewnością praca profesjonalnego podologa ma w sobie wiele ze sztuki. W Polsce podologia jest stosunkowo młodą dziedziną i niestety wciąż zbyt mało docenianą (Czy wiesz, że zawód podologa nie został u nas uznany z zawód medyczny?). A tymczasem wykształcony podolog potrafi lepiej niż jakikolwiek inny lekarz zdiagnozować chore i cierpiące stopy. Światowa podologia zajmuje się całym wachlarzem dolegliwości: od problemów ze skórą stóp i płytką paznokciową, aż po urazy stawu skokowo-goleniowego! Zajrzymy jednak za kulisy pedicure podologicznego, czyli zabiegu, na który (na szczęście) decyduje się co raz więcej z nas.

Pedicure w pracy podologa

Pielęgnacja paznokci kojarzy nam się zwykle z wizytą w salonie urody. Gabinet podologiczny jest jednak równie dobrym miejscem, jeśli nie czasem lepszym. Pedicure podologiczny łączy bowiem klasyczny pedicure wykonywany przez kosmetyczki z profesjonalnym usuwaniem zmian skórnych, a czasem nawet z terapią drobnych deformacji palców. Często zmiany te są wynikiem codziennego zabiegania i noszenia niewygodnego obuwia. Wprawny podolog niemal bezboleśnie uwolni nas od uporczywych modzeli i odcisków, brzydko pękających pięt czy wrastających paznokci. Zajmie się też wstydliwymi haluksami czy podkurczonymi palcami.

Sztuczki podologiczne

Ze względu na specyfikę i precyzję pracy podologa, w gabinecie podologicznym znajdziemy nieco inne akcesoria niż w tradycyjnym salonie kosmetycznym. Jeśli zastanawiasz się, co mogą kryć szuflady zawodowego podologa, koniecznie zostań z nami!

 

Polecamy:

 

Cążki i nożyczki

Zacznijmy od wagi lekkiej, czyli dobrze wszystkim znanych cążków. Ale czy na pewno tak dobrze znanych? Akcesoria podologiczne gotowe są na rożne scenariusze, dlatego w szufladzie z cążkami mamy: cążki do skórek, cęgi do paznokci, profilowane oraz proste cęgi do wymagających paznokci wrastających, cęgi z przekładnią do twardych i przerośniętych paznokci.

Kapturki ścierne i pilniki

Podolog często zamienia zwykłe pilniki na specjalne kapturki ścierne. Różnią się one między sobą średnicą i powierzchnią (są np. średnio- lub gruboziarniste). Można dzięki nim usuwać zrogowaciały naskórek, modzele czy nagniotki. Dzięki kapturkom ściernym pozbywasz się wszelkich zgrubień i odcisków, i odzyskujesz gładką, miękką skórę. Czy jednak wśród akcesoriów podologicznych nie ma w ogóle pilników? Są, ale oczywiście znów inne niż te klasyczne do manicure. Ze względu na specyficzną budowę mówi się o nich „pilniki kątowe do naroży”. Ich cechą charakterystyczną są dwie wyprofilowane końcówki – jedna prosta, a druga delikatnie zagięta. Ułatwiają piłowanie paznokcia tuż przy wale paznokciowym, znacznie zmniejszając ryzyko skaleczenia. 

Frezarki podologiczne

To wynalazek, który chyba najbardziej zrewolucjonizował pracę podologa. Ta niewielka maszyna pozwala precyzyjnie i szybko opracować zmieniony chorobowo obszar stopy. Największe znaczenie mają obroty frezarki oraz rodzaj używanych frezów. Na przykład: skórki obrabia się zazwyczaj frezami kamiennymi, ale już płytkę paznokcia modelują frezy diamentowe. Do frezarki mocuje się też nośniki gumowe, na które nakładane są wspomniane wyżej kapturki ścierne. 

Sondy i pincety

Te niepozorne akcesoria podologiczne zawsze ratują sytuację. Przy pomocy smukłej, zakrzywionej na końcach sondy można dokładnie oczyścić paznokcie przy wale paznokciowym oraz założyć opatrunek. Sonda wygląda trochę groźnie, ale nie kaleczy! Z kolei przy tamponadach czy zabiegach wymagających ogromnej precyzji na pomoc podologowi przychodzi perfekcyjnie wyprofilowana pinceta.

Pusherek, kopytko, radełko

Pod tymi trzema różnymi nazwami kryje się… jeden przyrząd. Nawet w dobie błyskawicznych frezarek, doświadczony podolog nie rezygnuje z klasycznego radełka. Jeśli się dobrze przyjrzysz, to zobaczysz, że niektóre posiadają obłą końcówkę. Stworzono ją z myślą o pacjentach-diabetykach, którzy szczególnie muszą uważać na wszelkie skaleczenia. Drugą końcówkę kopytka wieńczy zazwyczaj szpic. Radzi sobie świetnie nawet z ledwie widocznymi, pojedynczymi skórkami. Pusherki mogą być wykonane ze stali nierdzewnej, plastiku lub silikonu.

Klamry i ortozy

Brzmi zbyt szpitalnie? Skojarzenie jest jednak trafione. Te przybory wykorzystuje się w bardziej skomplikowanym pedicure medycznym. Klamry to dobry (i bezkrwawy) sposób na wyprowadzenie wrastających paznokci. Proces często jest długotrwały, ale skuteczny. Zdecydowanie wypiera drastyczne chirurgiczne zabiegi. Klamry mogą być jednorazowe, plastikowe lub metalowe, wielokrotnego użytku. A czym są ortozy (tylko nie mylić z ortezami)? To niewielkie formy wykonywane u podologa na indywidualne zamówienie. Najczęściej mają pomóc w terapii zdeformowanych palców stopy lub
w skutecznej profilaktyce. Bardzo popularne są kliny oddzielające paluch od pozostałych palców. Takie rozwiązanie zapobiega rozwijaniu się haluksów. Klienci często korzystają też z „grzebienia”, aby zaradzić przykurczowi palców.

Kosmetyki podologiczne

Oprócz serii różnych (czasem dziwnych, czasem budzących grozę) akcesoriów podologicznych, w gabinecie nie brakuje specjalnych kosmetyków. Gdyby chcieć spamiętać wszystkie specyfiki z szafy podologa, można by dostać zwrotu głowy. Wymieńmy kilka z nich:

  • produkty do rekonstrukcji paznokci (akryle, liquidy, żele, masy),
  • preparaty odtłuszczające płytkę paznokcia,
  • preparaty przyśpieszające wysuszanie,
  • acetony, cleanery, primery do przygotowania płytki paznokcia,
  • wybłyszczacze, dzięki którym paznokcie zyskują więcej blasku.

O efekt pięknych, gładkich i zdrowych stóp dbają też: silnie nawilżające pianki z mocznikiem, regenerujące maści, spraye o działaniu bakteriobójczym i grzybobójczym. Te wszystkie preparaty są niezbędnym wykończeniem mechanicznych zabiegów podologicznych. Dość nietypowym przyrządem podologicznym jest aplikator microbrush. Bezpyłowe microbrushe przypominają małe, puchate szczoteczki osadzone na plastikowych rączkach. Dzięki nim można dokładnie nałożyć lecznicze preparaty na skórę i paznokcie.

Praca podologa – zaplecze

Profesjonalne gabinety podologiczne różnią się od salonów piękności nie tylko zestawem narzędzi, ale i całym backstage’em. Te akcesoria podologiczne będą znacznie mniej imponujące, jeśli chodzi o nazwy i kształty, ale zdecydowanie warto wiedzieć, co stanowi solidne wsparcie codziennej pracy podologa. Po pierwsze – superfotel. Fotele podologiczne do złudzenia przypominają te, które spotykamy u dentysty. Często są jednak dużo wygodniejsze i mają ruchome podnóżki na obie nogi. 

Poza tym, gabinety wyposażone są obowiązkowo w: lampę z lupą, frezarki z pochłaniaczem pyłu, myjkę ultradźwiękową i sterylizator parowy, zwany zazwyczaj autoklawem parowym. W swojej pracy podolog ma pod ręką przemyślany i praktyczny zestaw artykułów jednorazowych (klapki lub japonki dla klienta po zabiegu pedicure, kompresy, separatorki, waciki, folie, pojemniki na odpady medyczne). O rękawiczkach, maseczkach, przyłbicach i okularach nie trzeba chyba wspominać.

Gabinet podologiczny – strach ma wielkie oczy?

Ponoć podologów odwiedzamy dużo rzadziej niż kosmetyczki. Niektórzy pewnie nigdy w życiu nie postawili w takim gabinecie stopy. Może dlatego, że „podolog” brzmi złowieszczo i kojarzy nam się raczej z poważnym zabiegiem medycznym niż beztroskim relaksem? Nie mówiąc o straszących fotelach à la dentystycznych i zestawie kosmicznych frezów czy sond. A przecież to tylko niepotrzebne uprzedzenia! 

Często to właśnie podolog skuteczniej i szybciej pomoże nam uporać się drobnymi, codziennymi dolegliwościami. Opisując kawałek podologicznego światka, uchyliliśmy rąbka tajemnicy, żebyś już nigdy nie musiał omijać tych gabinetów szerokim łukiem. Gabinety podologów potrafią robić wrażenie. Mamy tylko nadzieję, że już zawsze będzie pozytywne!